piątek, 9 lutego 2007

Niczego w życiu nie żałuje...

Taaa, zawsze chciałem móc powiedzieć te słowa, jednak w moim przypadku jest dokładnie odwrotnie i chyba nic i nikt już tego nie zmieni:( Gdybym mógł cofnąć czas zmienił bym w swoim życiu tak wiele, że chyba prościej i szybciej było by stworzyć listę czego nie żałuje...


Życie jednak toczy się dalej. Jest ciężko bo jest sesja. Właściwie to są ferie, ale sesja poprawkowa tuż tuż... Ja już chyba nigdy nie będę miał ferii. W ogóle cud będzie jak tą sesje uda mi się zaliczyć... Za dużo się nazbierało zaległości, za dużo sobie odpuściłem. W zasadzie można by spojrzeć na akapit powyżej... Cóż głupi byłem, głupi jestem i głupi będę... Może czasem coś się zmienia, ale raczej w długofalowym rozpatrywaniu sprawy i tak jest źle. Więc co zrobić...


Nie wiem czemu, ale od ostatniego wpisu był w zasadzie względny spokój... przestałem o niej myśleć, tęsknić, zastanawiać się itd... Jak widać nie trwało to chyba zbyt długo, bo teraz przed sesja znów zaczynam rozmyślać... Ma to o tyle poważne skutki, że nie skupiam się na nauce, a teraz powinienem najbardziej... ehhh... ide spać boli mnie głowa, oczy i jest mi źle...

Brak komentarzy: